Hania Tarasiewicz

Fotografia

Lubię przestrzeń, to jaki jest świat i Jima Carreya. Wiem, że najlepiej płynie się przy baksztagu.

Chcę, żeby to co maluję było konkretne i trafiało w punkt. Zaczęłam rok temu i mi się spodobało. Jeszcze nie wiem czy to moja RZECZ. Traktuję to jako proces, reszta powstaje 'po drodze'